Pogoń II Szczecin odpadła z rozgrywek regionalnego Pucharu Polski. Pogoń, pod wodzą Piotra Rabego przegrała z Wodą/Piastem II Rzecko.
Spotkanie toczone było na sztucznej murawie. Piłkarzom towarzyszył deszcz. Już w trzeciej minucie Woda objęła prowadzenie. Portowcy poszli za ciosem, ale ataki nie szły po myśli graczy Pogoni. Trener denerwował się i dawał swoim podopiecznym jak najwięcej wskazówek...
W połowie stycznia zaczęły się rozmowy przedstawicieli Pogoni Szczecin z włodarzami Warszawskiej Legii w sprawie jubileuszowego meczu Portowców z przyjaciółmi z Warszawy na obchody 60 lecia 'Dumy Pomorza'.
Pierwszym terminem tego spotkania miał być 25 maja, później władze MKS Pogoń Szczecin wystąpiły do Legii z prośbą o przełożenie tego spotkania na przełom września i października. Władze Legii zgodziły się na ten termin. Z naszych informacji wynika, że spotkanie jednak nie dojdzie do skutku, a przynajmniej nie w tym roku...
Nasza redakcja od dnia dzisiejszego postanowiła co tydzień w poniedziałek pisać co się będzie działo w danym tygodniu związanego z Pogonią. Niestety pierwszy tego typu news piszemy w środę. A więc do dzieła...
Już w sobotę, 4 października o godzinie 15:00
Pogoń Szczecin zagra kolejne spotkanie ligowe. Tym razem na wyjeździe w Wągrowcu zagramy z tamtejszą Nielbą.
Bilety dla kibiców drużyny przyjezdnej nie będą rozprowadzane w przedsprzedaży w Szczecinie. Zgodnie z przekazaną do klubu informacją specjalnie dla kibiców gości organizatorzy uruchomią na dwie godziny przed spotkaniem wydzieloną kasę biletową, w której wejściówki w cenie 10 złotych będą mogli nabywać tylko sympatycy Pogoni Szczecin.
W sobotę, 27 września 2008 roku, Szczecińska Pogoń pokonała na własnym stadionie Chemika Police 2:1.
W pierwszej części gry mecz był wyrównany, czasem nawet przeważała drużyna z Polic, ale pierwsza bramka dla Portówców, która padła w 43 minucie, chyba trochę zmobilizowała piłkarzy Pogoni, bo w II połowie to oni dominowali.
Granatowo - Bordowi grali bardziej defensywnie, lecz po bramce dla Chemika w 58 minucie, zaczęli nacierać na bramkę rywali. ...