Drugi ze sprowadzonych piłkarzy z Ukrainy Mykola Radko został uprawniony do gry. Uzgodnione zostały warunki finansowe i Ukrainiec podpisał kontrakt. Tak więc w najbliższym meczu w Katowicach trener Kazimierz Biela będzie miał do dyspozycji obu nowopozyskanych zawodników.
Po długich negocjacjach działacze klubu sprowadzili do Szczecina świeżą krew, która ma pomóc w utrzymaniu ekstraklasy. Od kilku miesięcy mówiło się o wzmocnieniach. Rozmowy trwały bardzo długo. Spowodowane było to problemami finansowymi oraz sprawami organizacyjnymi. - Nie ukrywam, że od samego początku nowego sezonu staraliśmy się zakontraktować dwóch trzech piłkarzy. Szukaliśmy wzmocnień na Polskim rynku, jednak zawsze wchodziły w grę kwestie jak nie finansowe to osobiste - mówi prezes klubu Maciej Karczyński.
Już za niecałe trzy tygodnie piłkarze Pogoni Szczecin wybiegną na boisko, by zainaugurować rundę wiosenną rozgrywek piłkarskiej II ligi. Portowcy do tego momentu przygotowują się już od początku stycznia, kiedy to powrócili z urlopów i udali się na obóz do Pogorzelicy.
Liczne treningi i mecze kontrolne miały przygotować zespół do walki o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. W jakiej formie są nasi piłkarze? Czy są gotowi do walki z najlepszymi? Odpowiedzi na te pytania poznamy już dziś, kiedy to podopieczni Piotra Mandrysza zmierzą się z Koroną Kielce.
Łukasz Żebrowski, piłkarz Pogoni 04 Szczecin zrezygnował z wyjazdu na zgrupowanie reprezentacji Polski w futsalu.
Zawodnik po rozmowie z trenerem narodowej drużyny - Tadeuszem Wolnym, odmówił wyjazdu na kontrolne mecze z Chorwacją, które mają być generalnym sprawdzianem przed marcowymi meczami w eliminacjach Mistrzostw Europy. - Zacząłem nową pracę i trener to rozumie, na pewno da mi jeszcze szansę, jeśli forma będzie dopisywać - powiedział Polskiemu Radiu Łukasz Żebrowski.
Piłkarze pierwszoligowej Floty Świnoujście zremisowali w spotkaniu sparingowym z drugoligową Pogonią Szczecin 1-1 (1-1).
Flota Świnoujście: Sergiusz Prusak - Sebastian Fechner, Krzysztof Hrymowicz, Omar Jarun, Przemysław Rygielski (46 Łukasz Polak), Arkadiusz Sojka (46 Damian Krajanowski), Ireneusz Chrzanowski (46 Marek Niewiada), Artur Łazar (46 Dmitrijs Madeckis), Przemysław Pietruszka (46 Cicem Encin), Piotr Dziuba (70 Michał Hatkowski), Paweł Buśkiewicz (46 Jacek Magdziński).
Pogoń Szczecin: Robert Binkowski - Paweł Skrzypek, Marcin Nowak, Marcin Dymek, Marcin Woźniak, Tomasz Rydzak, Radosław Biliński (71 Piotr Kołc), Adrian Sobczyński, Piotr Petasz, Ferdinand Chi Fon (46 Maciej Ropiejko), Damian Sieniawski.
żółte kartki: Sojka, Niewiada, Magdziński - Woźniak.
sędziował: Łukasz Bednarek (Koszalin).
widzów: 1000.
Radni z Komisji Sportu jednogłośnie zaakceptowali projekt podziału środków pomiędzy wytypowane wcześniej kluby, które będą promować Szczecin podczas swoich zmagań sportowych. W sumie rozdzielono 850 tys. zł.
1. Pogoń – 04 (halowa piłka mężczyzn, ekstraklasa) – 150 tys. zł.
2. Piast Pro Kon Stal (piłka siatkowa kobiet, I liga) – 210 tys. zł.
3. Morze Bałtyk (piłka siatkowa mężczyzn, II liga) – 170 tys. zł.
4. AZS – Radex (koszykówka mężczyzn, II liga) – 110 tys. zł.
5. Pogoń Handball (piłka ręczna mężczyzn, I liga) – 110 tys. zł.
6. Pogoń Handball (piłka ręczna kobiet, I liga) – 100 tys. zł.
Radni z Komisji Sportu zapoznali się również m.in. z projektem dot. zasad przyznawania stypendiów sportowych w 2009 r. oraz z programem wsparcia finansowego dla szczecińskich członków Kadry Olimpijskiej i Paraolimpijskiej „Londyn 2012”.
Dwie różne połowy - tak krótko można opisać sobotni mecz ekstraklasy futsalu. Pogoń '04 ostatecznie nie potrafiła sprawić niespodzianki i uległa wyżej notowanemu Hurtapowi Łęczyca 2:7.
Pierwsze minuty meczu, to bardzo uważna gra obu zespołów w defensywie. Wypełniona po brzegi hala przy ul. Twardowskiego, głośny doping sprawiał, że piłkarze dawali z siebie maksimum. Po dłuższej nieobecności, w składzie pojawił się Andrzej Sydor. Nadszedł także czas na debiut pierwszego z dwóch zatrudnionych w klubie Ukraińców - Sergiyeja Kostyuchenki. W czasie pierwszych dwudziestu minut oba zespoły sporadycznie atakowały, ograniczając się do kontrolowania przebiegu sytuacji. Kiedy wydawało się, że na przerwy zespoły zejdą z bezbramkowym remisem, nadeszła 15. minuta meczu. Zawodnik gości, Mariusz Milewski, dokonał rzeczy w futsalu niespotykanej. Zdobył gola bezpośrednio z rzutu rożnego. Duży w tym udział golkipera gospodarzy, Dominika Kubraka, który niepewnie chwytał piłkę, ostatecznie pozwalając jej przekroczyć linię bramkową. Chwilę później bliski wyrównania był Andrzej Sydor, ale po jego strzale piłka powędrowała obok bramki.